Jest takie miejsce w Polsce, gdzie czas płynie inaczej. Gdzie na leśnej ścieżce możesz iść godzinami i nie spotkać żywej duszy. Gdzie w ciszy słyszysz wyłącznie szum potoku i wiatr w koronach buków. To Beskid Niski, najdalej wysunięta na wschód część Karpat Zachodnich, stanowiąca granicę z Karpatami Wschodnimi, do których należą Bieszczady. Niepozorny z nazwy, niezmierzony w charakterze.
Beskid Niski to najdziksze pasmo górskie w Polsce. Nie ma tu spektakularnych turni ani tłocznych kolejek linowych. Zamiast tego jest coś rzadszego: autentyczność. Nie ma tu popularnych szczytów górskich ani wielkich kompleksów turystycznych, nie ma też dużych miast i ekstrawaganckich atrakcji, ale jest piękno natury i niepowtarzalny klimat.
Beskid Niski to przede wszystkim dawna ziemia Łemków, rusińskiej grupy etnicznej, która przez wieki nadawała tym górom swój niepowtarzalny charakter. Ślady ich obecności widać na każdym kroku: opuszczone wsie, zapomniane cmentarze, pozostałości domów. Ta historia jest tu ciągle żywa i zauważalna.
Po tragicznej powojennej akcji „Wisła” Łemkowie zostawili po sobie kapliczki, cmentarze i drewniane cerkwie, które składają się teraz na Szlak Architektury Drewnianej, liczący aż 1202 km, z zabytkami wpisanymi na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Każda z tych świątyń to osobna opowieść: o wierze, tęsknocie i kulturze, która trwa, choć jej twórców już tu nie ma.
W Beskidzie Niskim znajduje się najbardziej zalesiony park narodowy w Polsce, Magurski Park Narodowy, działający od 1995 roku. W jego sercu funkcjonują trzy obszary ochrony ścisłej: Magura Wątkowska, Kamień i Zimna Woda, miejsca, w które człowiek nie może ingerować.
W parku i okolicznych rezerwatach kryją się ciekawostki zaskakujące pasjonatów przyrody: blisko 200-metrowa Jaskinia Mroczna w rezerwacie Kornuty, dziewięć gatunków dzięciołów i wyjątkowo rzadki motyl, niepylak mnemozyna. A szlak na zboczu góry Kosma prowadzi do największego wodospadu całego pasma, prawie siedmiometrowego Wodospadu Magurskiego.